Pages Menu
Categories Menu
Seksualność mężczyzny

Seksualność mężczyzny

Jaki jest wpływ leczenia na sprawność seksualną u mężczyzn chorych na raka i związane z tym „męskie” obawy?

DR PAULINA ZIELIŃSKA: W chorobie nowotworowej seksualność schodzi na dalszy plan, spada pożądanie, priorytetem staje się walka o zdrowie i życie. Leczenie chirurgiczne, radioterapia, szczególnie jeśli są zlokalizowane w pobliżu genitaliów, oraz zmiany hormonalne pod wpływem leczenia mogą zaburzać erekcję, a wpływ chemioterapii upośledzać płodność oraz rodzić silne negatywne emocje: lęk, strach, złość, żal, smutek, wstyd. Jednak z czasem, po ustaleniu planu działania/leczenia, życie toczy się dalej, powraca potrzeba seksualna, a wraz z nią obawy – o erekcję, o zaspokojenie partnerki. Mężczyźni niechętnie o nich mówią – z różnych powodów – a mogą one niekorzystnie wpływać na sprawność seksualną, jeszcze bardziej ją nasilając. Tymczasem problemy związane z seksualnością i płodnością zawsze dotyczą pary, dlatego dobrze je rozwiązywać wspólnie. Szczera komunikacja jest tu podstawą. Warto także zdobyć się na otwartą rozmowę na temat seksualności w chorobie z lekarzem. Pamiętajmy, że lekarze często czekają, aż pacjent sam zainicjuje taką rozmowę. Nie należy obawiać się pytań. Wiedza na temat potencjalnych skutków leczenia pozwoli przygotować się na to, co może się stać, i podjąć odpowiednie działania. Istnieje możliwość bankowania nasienia, czyli zabezpieczenia spermy mężczyzny, by mógł on być w przyszłości ojcem, gdy leczenie niekorzystnie wpłynęło na jego płodność.

Czy odczuwanie przyjemności i zaspokojenie seksualne mężczyzny są możliwe w okresie toczącej się choroby nowotworowej?

P.Z.: Niezależnie od zastosowanego leczenia, w trakcie i po jego zakończeniu mężczyzna może odczuwać przyjemność wynikającą z dotyku, włącznie z osiągnięciem orgazmu, jeśli nie zostały uszkodzone nerwy i organy warunkujące jego pojawienie się. Jeśli mężczyzna czuje się osłabiony, zmęczony i wolałby, żeby to partnerka była bardziej aktywna, powinien szczerze jej o tym powiedzieć. Jeśli wrażliwość jego ciała zmieniła się, powinien pokazać kobiecie, jak chce być dotykany, by sprawiało mu to przyjemność. Bliskość, poczucie bezpieczeństwa (szczególnie w aspekcie akceptacji ciała często zmienionego chorobą i jego reakcji) to w tym przypadku bardzo skuteczne afrodyzjaki. I poczucie humoru. Pamiętajmy, że niepokój związany z postrzeganiem siebie, presja związana z koniecznością udowodnienia swojej męskości/ potencji potrafią skutecznie zaburzyć pożądanie czy erekcję. Często przyczyn problemów szuka się jedynie w sferze fizycznej, tymczasem przyczyna może leżeć w psychice. Jeśli mężczyzna powtarza sobie, że musi, i jednocześnie obawia się niepowodzenia, to jest duże ryzyko pojawienia się problemów. Tu rola partnerki jest bardzo ważna. Bardzo istotna jest dojrzałość obojga partnerów Szczególnie w aspekcie akceptacji ciała często zmienionego chorobą i jego reakcji.

Oczywiście w trakcie leczenia najważniejsze jest to, by opanować chorobę, wrócić do zdrowia. Po jego zakończeniu, jeśli problemy z seksualnością nadal istnieją, warto skorzystać z pomocy seksuologa. Wiele zaburzeń seksualnych będących skutkiem leczenia ustępuje, jest przejściowa, np. ból podczas erekcji czy wytrysku po radioterapii. Gdy ustąpi napięcie związane z intensywnym leczeniem, pobytami w szpitalu, łatwiej jest o odprężenie w sypialni. Wraz z powrotem poczucia większej kontroli nad życiem, wzrasta też poczucie własnej wartości, co zawsze ma związek ze sprawnością seksualną.

Czego obawiają się mężczyźni chorujący na nowotwory jąder, prostaty i prącia – narządów bezpośrednio związanych z poczuciem męskości, seksualnością?

P.Z.: Mężczyźni, którym usunięto jądra, często obawiają się, że przestaną być męscy, nabiorą cech kobiecych. Tymczasem męskość nie zależy od poziomu hormonów. To pojęcie dużo szersze, podobnie jak kobiecość nie sprowadza się do piersi, waginy czy macicy.

Rozmawiała Ewa Biernacka / hematoonkologia.pl.


Artykuł powstał dzięki wsparciu firmy

Seksualność mężczyzny
Oceń artykuł